Polacy ratujący Żydów

Cykl audycji Radia Kielce - każda niedziela, godz. 17.10

Odcinek 28

23.09.2018

Zrobili swoje – Janina i Kazimierz Szmurłło, Skarżysko-Kamienna

Lata 80. XX wieku. Do rodziny Szmurłłów przychodzi list z Izraela. Pisze go Celina Cederbaum, obecnie Cyla Imry, dziewczynka, która w czasie II wojny światowej mając ok 3 lat trafiła pod opiekę Szmurłłów… Dopiero wtedy Tomasz Szmurłło, syn Janiny i Kazimierza, poznaje wojenną historię swoich rodziców, którzy narażając życie zgodzili się ukryć żydowską dziewczynkę.
Cyla wyjaśnia, że po wielu latach traumy związanej z niemiecką okupacją i terrorem, dopiero teraz dojrzała do nawiązania ponownego kontaktu. Odtąd stale korespondowała z Janiną Szmurłło.
Przed listopadem 1942 roku, kiedy zaczęto likwidować getto w Staszowie, Miriam Cederbaum ukryła swoją córeczkę Celinę u zaprzyjaźnionej Polki, Anastazji Kurowiec-Szczerbic. Niestety m.in. ze względów konspiracyjnych, obecność dziewczynki stała się niebezpieczna dla polskiej rodziny. Dzięki pomocy AK wyrobiono dziewczynce aryjskie papiery na nazwisko Celina Kwiatkowska. Wtedy Anastazja poprosiła o pomoc swoją siostrę, Janinę Szmurłło, która mieszkała z mężem w Skarżysku. Oboje pracowali w zakładach amunicji Hasag. Zdecydowali, że zaopiekują się Celinką, która trafiła do nich na przełomie 1942 i 1943 roku i pozostała do końca wojny.

Kazimierz Szmurłło współpracował z NSZ-AK. Celinka oficjalnie uchodziła za córkę kuzynki, ale organizacja prawdopodobnie wiedziała, że Szmurłłowie przechowują u siebie żydowskie dziecko. Zagrożeniem był fakt, że w domu, w którym mieszkali Janina i Kazimierz, stacjonowali Niemcy z Wehrmachtu, pod dowództwem Austriaka. A zatem, pod jednym dachem u polskiej rodziny związanej z NSZ-AK mieszkał zarówno oficer Wehrmachtu, jak i żydowska dziewczynka…
Kazimierz Szmurłło pasjonował się fotografią. Do dziś zachowało się wiele zdjęć jego autorstwa z tamtego okresu. Na większości z nich Celina odpowiednio poinstruowana, zakrywa sobie twarz rękami lub stoi na uboczu, w cieniu. Ale są także zdjęcia, na których widać jej twarz, semickie rysy i ciemne, kręcone włosy. Wspólne zdjęcie z Celinką ma także pan Tomasz Szmurłło, który urodził się w 1943 roku, jako pierwszy syn swoich rodziców. Pamiętam zdjęcie, gdzie na ganku stoi mama ze mną, obok Celina, a wokół żołnierze niemieccy…tam wyraźnie widać jej twarz… – mówi Tomasz Szmurłło.
Oficer z Wehrmachtu, ten Austriak, który u nas stacjonował powiedział do mojego ojca: Kazik, ona jest bardzo podobna do Żydówki i ty musisz na nią uważać. Ja ci powiem, jak będzie akcja nalotu na Żydów, ale ty musisz ją pilnować – wspomina Tomasz Szmurłło.
Po wojnie Miriam wróciła po córkę, by po pewnym czasie razem z nią wyjechać do Izraela.
W 1987 roku Celina napisała zaświadczenie do Yad Vashem, które stało się podstawą przyznania Janinie i Kazimierzowi Szmurłło tytułu Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Państwo Szmurłło chowali mnie w swoim domu jako chrześcijankę i dziecko krewnych swoich. Ja zawdzięczam moje życie powyżej wymienionym – pisze Celina, a właściwie Cyla Imry. Tytuł otrzymała także Anastazja Kurowska-Szczerbic, siostra Janiny, która zapoczątkowała pomoc małej dziewczynce.
Anna Szmurłło wspomina: nigdy nie rozmawiałam z teściową o tamtych wydarzeniach. To było oczywiste. Po prostu wzięła dziecko i się nim zajmowała. Tomka mama żyła teraźniejszością. Podczas wojny zrobiła swoje i koniec – podsumowuje pani Anna.

Autor Marlena Płaska
W tym odcinku
Opowiadamy o Polakach:

Janina Szmurłło

Kazimierz Szmurłło

Anastazja Kurowska-Szczerbic

Ukrywani:

Celina Cederbaum (później: Cyla Imry)

Opowiada:

Tomasz Szmurłło – syn Janiny i Kazimierza, Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata

Anna Szmurłło – synowa Janiny i Kazimierza

Media